Kochani 🥰 W imieniu Leona i wielu innych zwierzaków prosimy: nie strzelajcie! W zeszłym roku pod naszym postem wywiązała się bardzo gorąca dyskusja na temat, pamiętam, że pewien Pan – zwolennik strzelania ostatecznie napisał pod postem, że poszedł na kompromis i kupił ciche fajerwerki 🥰 Mam nadzieję, że takich osób będzie coraz więcej i zarówno ludzie jak i zwierzaki będą witać nowych rok szczęśliwie 😊🎉 Leon mieszka w schronisku i tam też spędzi sylwestrową noc, niestety boi się wystrzałów, a te są mu fundowane regularnie od kilku dni 😥 Spacerki tylko w szelkach antyucieczkowych z przypiętą smyczą i obrożą z przypiętą drugą smyczą co polecamy wszystkim bojącym się psiakom.
Poniżej przypominamy nasze rady ⬇️ 🐾 Każdy spacer powinien odbywać się na smyczy, a w przypadku psów lękliwych zapinamy karabinki smyczy o szelki (najlepiej typu guard) i obrożę lub szelki anty-ucieczkowe 🐾 Pamiętaj o założeniu psu adresatki, jeśli Twój pies nie jest zaczipowany to jeszcze zdążysz to zrobić u lekarza weterynarii. Sprawdź czy numer czipa jest wprowadzony do bazy danych np. safe-animal. 🐾 Postaraj się wyjść z psiakiem jeszcze przed wieczorem, a kolejny spacer zróbcie dopiero po nocnych wystrzałach. 🐾 Zapewnij pupilowi bezpieczne schronienie, w którym chętnie przebywa np. klatka okryta kocem, karton, szafa, łazienka itp. Jeśli pies mieszka na dworze koniecznie wpuść go w tym czasie do domu, czy innego odpowiedniego pomieszczenia. 🐾 Zamknij szczelnie i zasłoń okna, najlepiej roletami jeśli takie posiadasz. 🐾 Włącz muzykę (np. klasyczną) w radiu czy telewizorze. 🐾 Jeśli Twój zwierzak tego potrzebuje to bądź blisko, przytulaj, głaszcz spokojnie, masuj, podaruj mu gryzak, Kong lub lickmatę z czymś smacznym do wylizania, rozsyp smakołyki na macie węchowej. Jeśli natomiast unika kontaktu nie narzucaj się. 🐾 Pomocne mogą być feromony w areozolu, dyfuzytorze lub na specjalnej obroży (do kupienia w sklepach zoologicznych i u lekarzy weterynarii ) 🐾 W przypadku psów bardzo lękliwych nie bój się zwrócić do lekarza weterynarii o środki uspokajające (niestety w tym momencie już tylko nieliczne będą odpowiednie, w przyszłym roku poproś weterynarza o pomoc nawet 3 tygodnie wcześniej), nie podawaj psu leku o nazwie: SEDALIN 👎 który tylko pogorszy stan Twojego pupila!
Bądźcie dzielni, Wasz spokój i opanowanie na pewno będzie bardzo pomocne 😍
⚠️Uwaga⚠️ Przypominamy ☀️☀️☀️ Wysokie temperatury są bardzo niebezpieczne zarówno dla ludzi, jak i zwierząt, mogą doprowadzić do utraty zdrowia, a nawet życia!
Pamiętaj:
każdy zwierzak powinien mieć dostęp do świeżej i zimnej wody (jeśli masz możliwość wystaw też miseczki dla dzikich zwierząt np. ptaków, kotów )
zapewnij swojemu zwierzakowi cień, sprawdzaj temperaturę powietrza w pomieszczeniu, w razie potrzeby ochłodź go zmoczonym ręcznikiem (absolutnie nie zostawiaj ręcznika na ciele pupila!) lub zakup specjalną matę chłodzącą
z psem staraj się wychodzić na krótkie spacery lub wybieraj trasy w cieniu, rób przerwy na odpoczynek i kontroluj jego samopoczucie, na długi spacer zabieraj go tylko ranem lub wieczorem
unikaj rozgrzanych ulic i chodników, które mogą poparzyć łapki
jeśli masz kota wychodzącego lub psa który biega po ogrodzie pamiętaj aby miał możliwość w każdym momencie schronienia się
uważaj z treningami, trzeba uważać na wysiłek fizyczny, ale również zabawy węchowe mogą być niebezpieczne
NIGDY nie zostawiaj zwierzaka w aucie! nawet kilka minut może mieć dla zwierzaka skutki śmiertelne
jeśli możesz zrezygnuj z kagańca u swojego psa, jeśli kaganiec jest konieczny to wybierz odpowiednio dobrany kaganiec fizjologiczny
jeśli nie ma takiej konieczności nie obcinaj sierści swojego pupila, jest ona jego naturalną ochroną przed wysoką temperaturą
jeśli widzisz sytuację zagrożenia zdrowia lub życia zwierzęcia reaguj i powiadom odpowiednie służby: Policję, Straż Miejską, Straż Pożarną, możesz poinformować też TOZ czy inne stowarzyszenie/fundację, zawsze podkreślaj, że jest to sytuacja ZAGROŻENIA ŻYCIA. Nie bądź obojętny, udostępnij dalej!
Ostatnio miała miejsce sytuacja, która dość mocno nami wstrząsnęła i stąd dzisiejszy tekst. Wyobraźcie sobie, że naszego Stasia wczoraj ugryzł pies. Byłoby kłamstwem, gdybyśmy napisali, że pierwszy raz, bo kiedy był mały, dopiero zaczynał chodzić i jeszcze kompletnie nie rozumiał co mu się mówi to użarła go nasza Niunia i raz w schronisku kiedy już rozumiał, ale trudno było mu coś wyperswadować i zaglądał ciągle do Tęczusia, który ogólnie miał bardzo cienką granicę. Jednak tamte sytuacje były na tyle dawno, że już nawet ich nie pamięta i skończyły się jedynie na kłapnięciu bez zostawienia śladu na skórze. Tym razem jest ślad, draśnięta skóra i siniak, boli, jednak na szczęście to nic poważnego, ale sytuacja w jakiej do tego doszło jest porażająca. Gosia wracała z dziećmi ze szkoły, odebrała Stasia i jego kuzynkę Dominikę, szli razem chodnikiem, widząc idącą z przeciwka Panią z dzieckiem i psem, Gosia zeszła z wózkiem na bok i kazała dzieciakom pójść za nią. Psa yorka lub yorkopodobnego na smyczy typu flexi prowadziło dziecko na pierwszy rzut oka około 3 letnie. W trakcie mijania się pies zaczął ujadać, a Dominika, która boi się psów wylądowała ze strachu na drzewie i Staś zawołał „ała! Ugryzł mnie!” Gosia w pierwszej kolejności zablokowała wózek z Zosią (szli z górki), uspokoiła Dominikę, żeby ta przypadkiem nie wbiegła na ulicę i zaraz spojrzała na nogę Stasia: ugryzienie jak byk. Wiecie gdzie wtedy była właścicielka pieska? Kilkadziesiąt metrów dalej, najzwyczajniej w świecie poszła dalej! Szczęście w nieszczęściu, że to przytrafiło się Stasiowi, który zachował stoicki spokój i za tydzień już o niczym nie będzie pamiętał, a nie Dominice, która bardzo boi się psów, a po takiej sytuacji zapewne miałaby traumę do końca życia. Chociaż jest nam przykro, że nasze dziecko, które do poduszki czyta książki o psach spotkało coś takiego. Ta sytuacja nie jest odosobniona, może rzadko się słyszy o pogryzieniach przez małe psy, bo są dużo mniej dotkliwie niż te kiedy sprawcami są teriery typu bull czy owczarki niemieckie, jednak wiemy, że są one bardzo częste. Mamy nieodparte wrażenie, że ludzie mało poważnie traktują swoje małe psy. Kiedy duży pies zaczyna się rzucać na wszystko co się rusza, albo demoluje mieszkanie to jednak zdecydowana większość właścicieli zacznie szukać pomocy i jest szansa, że trafią na specjalistów, którzy przyjrzą się psu, jego zachowaniu i towarzyszącym emocjom, przeanalizują wszystkie aspekty, postawią prawidłową diagnozę i wprowadzą odpowiednią terapię. A kiedy mały pies ma identyczne problemy to już jakoś niespecjalnie po drodze jest im do behawiorysty… Bo przecież szkody są niewielkie. Niestety, ale te mniejsze szkody to tylko wyobrażenie opiekuna, bo dla jego pupila szkody są ogromne. Kiedy psiak zostaje pozostawiony sam sobie w trudnych dla niego sytuacjach to najbardziej cierpi jego psychika, a konsekwencje mogą być bardzo poważne. Przed wszystkim należy pamiętać o tym, że każdy pies bez względu na swoje gabaryty to pies, że taki york ma takie same potrzeby jak i większe od niego psy. O psich potrzebach pisaliśmy prawie 2 tygodnie temu, jeśli ktoś ich nie zna warto wrócić do tej lektury. Ponadto york to przecież terier: czyli niezależny bystrzak, którego jest wszędzie pełno, z niesamowitym temperamentem, odwagą i ciekawością świata. Yorkshire terrier to pies, który został wyhodowany w XIX wieku, a jego zadaniem było polowanie na szczury i innych gryzoni. Natomiast dziś takie psy są głównie kupowane dlatego, że są małe, ładne i nie mają podszerstka 🤦 i jakoś w tym wszystkim ludziom umyka, że one wciąż są psami, z psimi potrzebami, psim językiem i psimi problemami. Na naszych szkoleniach czy podczas konsultacji zazwyczaj spotykamy się z dużymi psami, można by pomyśleć, że u małych wszystko gra i wcale tego nie potrzebują 🤔 Jednak już z obserwacji psów w schronisku wiemy, że małe psiaki potrzebują pomocy behawioralnej nawet częściej niż te duże. Właśnie dlatego, że ich potrzeby są częściej niespełniane, ale też dlatego, że ich sygnały są bagatelizowane… Zarówno przez opiekunów, jak i osoby z zewnątrz. Tutaj znowu odsyłamy do artykułu o psiej komunikacji, ale pokrótce wyjaśnimy o co chodzi. Kiedy pies zaczyna wysyłać sygnały uspokajające (ziewa, oblizuje się, mruży oczy), a ktoś mimo to dalej robi coś co sprawia mu dyskomfort np. Całowanie po głowie to możliwe, że kolejnym krokiem będzie już sygnał grożący czyli warczenie. Kiedy wielki pies zaczyna warczeć tuż przy twarzy człowieka to jakieś 99% osób wycofa się i raczej podaruje sobie tego typu pieszczoty. A kiedy mały pies w takiej samej sytuacji będzie warczał to niestety często zostanie zupełnie zignorowany, a po jakimś czasie zacznie kłapać zębami i ostatecznie gryźć. Małe psy mają też ciężej na spacerach, u weterynarza czy choćby w trakcie wizyt gości. Są osaczane przez obcych ludzi, którzy przyglądają się im, pochylają nad nimi, piszczą, gestykulują rękami i (o zgrozo) dotykają! Duże psy jednak budzą jakiś respekt, a takie maluchy są obiektami zachwytu i zaczepek. W takich momentach to obowiązkiem właściciela jest wspieranie swojego psa i zapewnienie mu bezpieczeństwa (to jedna z najważniejszych potrzeb psów!), nie dopuszczanie do takiej sytuacji, a jeśli nie zdąży zareagować to natychmiastowe zabranie psa z niej. Bycie właścicielem malucha to taki sam obowiązek jak bycie właścicielem każdego innego psa, ale dodatkowo trzeba też być jego bodyguardem na każdym kroku. W naszej wczorajszej sytuacji to oczywiste, że psiak się nas obawiał i to jego opiekunka powinna wziąć go na bok, uspokoić i zasłonić swoim ciałem, a przede wszystkim rozwiązywać jego problemy, a nie udawać, że nic się nie stało, bo to przecież mały piesek.
Kochani życzymy Wam wesołych Świąt i mokrego Dyngusa 😁 No i jeszcze duuuuużo słoneczka, żeby każdy mógł naładować baterie ☀️❤️
ZRÓBCIE CO W WASZEJ MOCY, ŻEBY TE ŚWIĘTA BYŁY TEŻ MIŁE DLA WASZYCH PUPILI 🐾⬇️
Pamiętajcie o komforcie Waszych czworonogów! Niestety zamieszanie to jeden z tych czynników, które fatalnie wpływają na psi nastrój 🐕
Upewnijcie się czy legowisko (lub klatka kenelowa) znajduje się we właściwym miejscu. Czy Wasz pupil będzie miał oko na wszystko, ale będzie mógł też odpocząć w bezpiecznej przestrzeni, gdzie nikt nie będzie mu przeszkadzał.
Zamiast szorować każdy zakamarek mieszkania wyjdźcie na długi spacer, najlepiej do lasu, przyroda właśnie budzi się do życia! Spędźcie ten czas razem, w ciszy i na świeżym powietrzu.
W czasie świątecznych posiłków i wizyty gości pamiętajcie, żeby zapewnić psiakowi jakieś relaksujące zajęcie np. konga, lick mate czy matę węchową oczywiście w ramach przekąski możecie też zaserwować jadalny gryzak m.in. racice, poroża, kości nadziewane, kości z szynki (nie podawajcie jednak nic nowego czego do tej pory Wasz pupil nie miał okazji spróbować).
Swoich gości już przy drzwiach uprzedźcie, że to trudny czas dla zwierząt i poproście, żeby im się nie narzucać.
Niby to takie oczywiste, ale pamiętajcie, że czworonogów nie wolno karmić ludzkim jedzeniem! W szczególności uważajcie na: czekoladę, rodzynki, orzechy makadamia i nerkowce, cebulę, por, szczypiorek i czosnek oraz barwniki do jajek. Nikt chyba nie chce skończyć na świątecznym dyżurze weterynaryjnym 🤦
Pamiętaj też, że niektóre świąteczne ozdoby mogą być niebezpieczne dla zwierzaków, mamy tu na myśli barwinek czy bukszpan, którymi stroi się wielkanocne koszyki, ale też kwiaty takie jak tulipany, lilie, hiacynty i żonkile.
Dowiedzcie się jaki weterynarz w Waszej okolicy przyjmuje w Święta.
Nie dajcie się zwariować, przede wszystkim spędźcie ten czas z najbliższymi, nie musi być idealnie, najważniejsze, żeby w miłej atmosferze i razem 🥰
Ostatnio przybliżyliśmy Wam temat psiej komunikacji, wiecie już, że zdecydowanie różni się ona od naszej ludzkiej i jak kluczowa jest jej znajomość. Dlatego tak ważne jest, żeby pamiętać o tym, że pies to zupełnie inny gatunek niż człowiek, który inaczej się komunikuje i ma też zupełnie inne potrzeby od naszych. Traktowanie psa jak człowieka może być dla niego bardzo krzywdzące i stanowi jedną z częstszych przyczyn pojawienia się problemów behawioralnych. Tym razem skupimy się na psich potrzebach, na początek trzeba wiedzieć, że dzielimy je na elastyczne i nieelastyczne. Nieelastyczne potrzeby muszą być realizowane każdego dnia, ich brak będzie mieć poważne konsekwencje dla zdrowia, a nawet życia psa. Zaliczamy do nich poczucie bezpieczeństwa, odżywianie się, sen i pielęgnację. Natomiast elastyczne potrzeby to takie, które muszą być realizowane, ale jeśli przez jakiś czas będzie to uniemożliwione to nie odbije się to znacznie na psim zdrowiu. Mowa tutaj o ruchu, zabawie, stymulacji umysłu i rozmnażaniu. Zapewnienie psu realizacji jego potrzeb to jeden z warunków zachowania homeostazy (równowagi) organizmu, dlatego każdy psi opiekun powinien umożliwić to swojemu pupilowi.
Poczucie bezpieczeństwa to dobra relacja ze wszystkimi domownikami (zarówno tymi ludzkimi jaki i czworonożnymi), to zrozumienia i zaufanie do swoich opiekunów. Psy czują się bezpiecznie kiedy mają zapewnioną monotonię, kiedy życie w domu toczy się według określonego rytmu i nikt nie zasypuje ich na każdym kroku nowościami. Ważne jest, żeby w domu panowały zasady, które są przez wszystkich respektowane. Oczywiście nie można też zapominać o tym, żeby pies miał w domu swoje miejsce, w którym czuje się dobrze, które służy też jako kryjówka kiedy chce się schronić czy odpocząć.
Odżywianie. Chociaż ta potrzeba wydaje się oczywista to i jej warto dokładniej się przyjrzeć. Pamiętajcie, że Wasze czworonogi są zupełnie od Was zależne i fakt czy w jedzeniu zostaną im dostarczone wszystkie niezbędne składniki odżywcze zależy tylko i wyłącznie od Was. Dlatego należy wybrać odpowiednio zbilansowaną karmę, w której składzie na pierwszym miejscu znajdziecie mięso, a nie zboża. Psy są drapieżnikami, dlatego tak ważne jest, żeby w ich diecie znajdowały się białka i tłuszcze pochodzenia zwierzęcego, a nie puste węglowodany. Karmę i ilość jaką podaje się psu zawsze należy odpowiednio dobrać do wieku, aktywności oraz stanu zdrowia czworonoga. Ważne jest też zapewnienie psu możliwości żucia, gryzienia i rozszarpywania, dlatego konieczne w jadłospisie Waszego psa uwzględnijcie smakołyki dzięki, którym potrzeba ta będzie zrealizowana. Ponadto należy psu zapewnić stały dostęp do świeżej wody.
Sen. Może trudno w to uwierzyć, ale prawidłowo funkcjonujący pies powinien przesypiać mniej więcej 2/3 doby! Sen jest bardzo ważny, dlatego należy psu zapewnić odpowiednie warunki do odpoczynku, miejsce gdzie śpi powinno znajdować się w miejscu spokojnym, gdzie nikt nie będzie nad nim chodził i w jakikolwiek inny sposób przeszkadzał, czy będzie to klatka, legowisko czy nasza kanapa ważne jest, żeby pies mógł spać wygodnie na boku z wyprostowanymi łapkami. Ważne jest to że względu na sen fazy REM, która stanowi 20% całego snu, w jego trakcie zachodzą procesy zapamiętywania i uczenia się. To ten moment kiedy można zaobserwować u psa szybki ruch gałek ocznych, poruszanie łapkami i popiskiwanie, wtedy u psa pojawiają się sny, absolutnie nie należy psa w tym momencie wybudzać. Dobrze jest też zapewnić psu podczas snu odpowiednią temperaturę otoczenia, ponieważ psy, którym będzie zimno będą zwijały się w kłębek co uniemożliwi im przejście w tą fazę snu, dotyczy to głównie psów mieszkających na dworze. Podczas snu wytwarza się melatonina, a obniża się poziom hormonów stresu takich jak adrenalina i kortyzol.
Pielęgnacja. Dla samego psa będzie to wydalanie, wylizywanie się i tarzanie, tak tarzanie – to wyjątkowa ważna w psim świecie czynność, a niestety przez wielu psich opiekunów zabraniana. Zrozumiałe jest, że nikt nie chce, żeby jego pies wytarzał się w kupie czy kilkudniowej padlinie, wtedy każdy zainterweniuje, ale jeśli Wasz pupil tarza się w czymś mniej „atrakcyjnymi” to pozwólcie mu na to. Pielęgnacją ze strony opiekuna będzie wyczesywanie okrywy włosowej, zabezpieczenie przed pasożytami, doglądanie stanu oczy, uszu czy zębów, kontrolowanie długości pazurów, aby jego pupil czuł się komfortowo.
Ruch. Każdy pies czy młody czy stary potrzebuje ruchu, należy go jednak dostosować do możliwości psiaka. Podczas aktywności w jego organiźmie uwalniają się dopamina i serotonina tzw. hormony szczęścia, które wpływają pozytywnie na psi nastrój. Psy powinny mieć możliwość wyjścia na spacer 3-4 razy dziennie, w tym jeden ze spacerów powinien być dłuższy, przynajmniej 30-60 minut. Wyjścia na dwór powinny być atrakcyjne, powinien znaleźć się na nich czas na czynność fizjologiczne, bieganie, węszenie, zabawę, a nawet trening. Zachęcajcie Wasze czworonogi do różnego tempa i do pokonywania różnych przeszkód.
Zabawa. Psy nie zważając na swój wiek bawią się całe życie,. O ile ktoś je tego nauczy. Jest to bardzo ważne, więc jeśli jakiś psiak tego nie potrafi koniecznie trzeba go nauczyć zabawy. Nie chodzi tu o zabawę w niekończące się rzucanie piłki, bo akurat z tej zabawy jest więcej problemów niż pożytku, ale w zabawę szarpakami, w węszenie czy w chowanego. Oczywiście psy potrzebują też zabawy z przedstawicielami swojego gatunku, ale tutaj bądźcie ostrożni, obserwujcie swojego pupila czy oby na pewno dobrze się bawi.
Stymulacja umysłowa. Ta potrzeba jest niezwykle ważna, aby psi mózg działał jak należy, by pies potrafił podejmować dobre decyzje i radził sobie ze stresem. Psu należy zapewnić dużo zabaw węchowych, stawiać codziennie przed nim nowe wyzwania, zmieniać trasy spacerów i każdego dnia ćwiczyć różne komendy czy sztuczki w miarę potrzeby, jak i możliwości. Tutaj też należy pamiętać, że w przypadku psów mieszkających w domach z ogrodem trzeba im zapewnić wyjścia poza ogród, bo o ile ruch mają zazwyczaj zapewniony to już stymulację umysłową niekoniecznie.
Rozmnażanie. Tutaj działa instynkt, u niektórych psów większy, u innych mniejszy. Jest to potrzeba, z którą trudno sobie poradzić, ponieważ w cywilizowanym Świecie nie rozmnaża się psów na lewo i prawo, dopuszczalne jest to tylko w przypadku prowadzenia legalnej i profesjonalnej hodowli! Co w takim razie zrobić? Psa można poddać zabiegowi kastracji poprzez usunięcie gonad lub kastracji chemicznej, jeśli nie akceptujesz żadnego z tych rozwiązań to możesz spróbować zająć psa czymś bardzo atrakcyjnym, ale z instynktem raczej trudno wygrać. Wracając do kastracji trzeba mieć na uwadze wszystkie plusy i minusy, które warto skonsultować z lekarzem weterynarii, a w przypadku psów z zaburzeniami zachowania również z behawiorystą. Skoro już przebrnęliśmy przez te psie potrzeby, chcielibyśmy zaznaczyć, że każdy pies jest inny, niektóre z nich będą potrzebowały więcej ruchu, inne stymulacji umysłowej, ale żadnej z wymienionych potrzeb nie może zabraknąć w psim życiu. Braki w którejkolwiek z nich mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie i psychikę Waszego psa. Może to doprowadzić do poważnych zaburzeń. Nie możecie mieć pretensji do psa za to, że czasem coś rozszarpie, wykopie wielką dziurę na środku ogródka czy wytarza się w krowim „placku”, to wszystko jest typowo psie i mając psa musicie mieć tego pełną świadomość. Jeśli jakieś z tych psich zachowań Was wyjątkowo drażni postarajcie się znaleźć złoty środek, czyli zamiennik. Jeśli pies rozszarpuje Wasze buty dajcie mu do rozszarpania coś innego, nawet w przypadku psów, które kopią dziury w ogródku oprócz wprowadzenia bardziej atrakcyjnych spacerów można psa nauczyć kopać w wyznaczonym do tego miejscu Podajcie nasz dzisiejszy wpis dalej, żeby jak najwięcej psiaków miało świadomych opiekunów.
Dzisiaj jest dla nas bardzo ważny dzień, obchodzimy Dzień Bezdomnych Zwierząt. Znalezienie tych zdjęć w naszych mediach społecznościowych zajęło mi chwilę, mamy ich o wiele więcej… Nie wiem jak Wy to widzicie, ale na większości tych fotek na pierwszy rzut oka nie widać, że to bezdomniaki, które poznały głód, zimno, strach i ból, niektórych z nich nie spotkało w życiu nic dobrego do momentu, aż trafiły do schroniska. Wiemy, że schroniska wciąż przez wiele osób są postrzegane negatywnie i wiele osób w tym dniu życzy wszystkim bezdomniakom by znalazły domy, jednak wiemy, że bezdomności nie zniknie jak za machnięciem czarodziejskiej różdżki. Schroniska będą potrzebne, więc chcemy życzyć wszystkim zwierzakom, żeby to były dobre schroniska, w których zwierzaki są kochane i rozumiane, mają zapewnioną opiekę weterynaryjną, dobrą karmę, spacery i zabawy. Gdzie pracownicy i wolontariusze wydając je do adopcji martwią się czy ktoś pokocha je równo mocno jak oni 😊
Co każdy z nas może zrobić by zapobiegać bezdomności? Zadbać o swoje otoczenie: nie rozmnażać własnych zwierząt jeśli nie jest się profesjonalnym hodowcą zwierząt rasowych, zadbać o zabiegi kastracji/sterylizacji u kotów wolnożyjących (w Zabrzu przy współpracy z Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w Zabrzu ) , edukować dzieci, ale też dorosłych zarówno w kwestii nie rozmnażania, ale też zachowań i potrzeb zwierząt. Wiemy, że wiele zwierzaków nie straciło by domu gdyby ich właściciele zwrócili się o pomoc do psich trenerów i behawiorystów, zrozumieli i pracowali nad ich problemami. Jakby każdy nauczył się mowy psiego ciała (nasz ostatni post) to już by był wielki krok do przodu! Biorąc pod swój dach zwierzaka zawsze starajcie się zabezpieczyć jego przyszłość w razie gdyby coś się wydarzyło i nie moglibyście sprawować nad nim dłużej opieki. Oczywiście będą zdarzać się sytuacje losowe, kiedy zwierzę z dnia na dzień stracie swojego ukochanego opiekuna, niech właśnie dla takich sytuacji istnieją schroniska. O tym, że ze schroniska można zaadoptować cudowne zwierzaki chyba przypominać nie musimy? Ale to zdecydowanie temat na kolejny długi post 🤔😁
Kochanym bezdomniakom życzymy wszystkiego co najlepsze w oczekiwaniu na wymarzony dom ❤️ Każdy z Was może im umilić to oczekiwanie wspierając schroniska w swojej okolicy, pamiętajcie, żeby wcześniej zapytać jakie są potrzeby. W naszym zabrzańskim Psitulmnie na chwilę obecną najbardziej potrzebne są puszeczki z dobrą mokrą karmą dla psów (Animonda, Rocco, Rinti, Dolina Noteci, itp.) i dla kotów (Smilla, Feringa, Animonda, Dolina Noteci, itp.) oraz żwirek pellet dla kotków 🐈
Psiokomunikacja w pigułce ⬇️ Większość problemów behawioralnych, z którymi się spotykamy na co dzień wynika z tego, że psi opiekunowie nie rozumieją swoich czworonogów. Wspominaliśmy o tym przy tekście o psich ucieczkach, kiedy to człowiek może nie zauważyć w porę, że jego pupil się czegoś boi i tym samym wpakować go w mega stresującą sytuację. Od tego czasu bardzo nam zależało, żeby o tym napisać, bo to jeden z ważniejszych, o ile nie najważniejszy z psich tematów. O psiej komunikacji powinno się uczyć dzieci w szkołach (kto wiele ilu tragedii udało by się dzięki temu uniknąć), to absolutny must have (niezbędnik) każdego kto ma lub zamierza mieć psa. Oczywiście jest to zagadnienie bardzo obszerne, spokojnie na kilka godzin rozmowy czy napisanie całkiem grubej książki. Tym tekstem chcemy Wam je jedynie przybliżyć, wytłumaczyć w prosty sposób i zachęcić do obserwacji Waszych psiaków. Zanim jednak wymienimy sygnały, którymi posługują się psy pamiętajcie, że należy je zawsze interpretować w zależności od kontekstu. Niektóre sygnały mogą mieć różne znaczenie w różnych sytuacjach. Wśród sygnałów posturalnych wyróżniamy sygnały afiliacyjne, które mają zachęcić do kontaktu oraz sygnały agonistyczne, które dążą do tego, żeby uniknąć konfrontacji (sygnały uspokajające i sygnały grożące). Do tych przyjaznych sygnałów na pewno zaliczymy zaproszenie do zabawy przez ukłon, jednak tutaj trzeba zwrócić uwagę na całą postawę ciała i konkretną sytuację, ponieważ ukłon może również służyć do odsunięcia czy zatrzymania ewentualnego „intruza”. W takich sytuacjach dobrze jest obserwować oczy psa, napięcie mięśni i tzw. wyraz pyska 😉 Przyjaźnie nastawiony pies będzie też pokazywał swoje pokojowe zamiary obchodząc po łuku drugiego psa, ale też człowieka czy jakiś nieznany przedmiot. Zazwyczaj zastyganie i spowolnienie ruchów również świadczą o dobrych zamiarach, psy oceniają wówczas intencję tego drugiego i sprawdzają czy warto się z kimś/czymś zapoznać. Oczywiście pamiętajmy i tutaj o obserwacji psa, czy w tym wypadku zastygnięciu nie towarzyszą inne sygnały, które mogłyby już świadczyć o stresie czy nawet grożeniu. Szczególną uwagę musimy poświęcić sygnałom, które informują nas o tym, że pies czuje się źle i czegoś chce uniknąć. Takimi sygnałami będzie: mrużenie oczu, ziewanie, węszenie, oblizywanie się, odwracania głowy, unoszenie przedniej łapy, przypadnięcie do ziemi, obracanie się bokiem, rozdzielanie ciałem czy otrzepywanie się. By rozjaśnić Wam o co właściwie chodzi podamy kilka przykładów. Psy mają zupełnie inny od naszego sposób okazywania miłości. Nasze czułości zazwyczaj nie są dla nich przyjemne, dlatego kiedy zaczniemy je tulić i całować po pyszczku możemy szybko zaobserwować ziewanie, mrużenie oczu czy obracanie głowy. Jeśli sami nigdy tego nie robiliście (i słusznie) to już w Internecie znajdziecie setki głupich, niby śmiesznych filmików z takim zachowaniem. Kolejnym przykładem może być głaskanie czy poklepanie psa po czubku głowy, zdecydowana większość psiaków nie lubi takiego dotyku, dlatego obliżą nos, albo machną językiem w powietrzu. Często wielu psich opiekunów skarży się, że ich psy w ogóle się nie słuchają, bo kiedy są wołane to nie przychodzą tylko zaczynają wąchać trawę, albo siadają lub kładą się i przylegają do ziemi to również świadczy o tym, że nie kojarzy im się to z niczym miłym i tak dają to do zrozumienia opiekunowi. Otrzepywanie się czy rozdzielanie najczęściej można zaobserwować podczas „zabawy” z innymi psami, kiedy np. Wasz pies po tym jak inny pies skoczy mu na plecy otrzepie się. Rozdzielanie zobaczycie znowu kiedy w trakcie intensywnej zabawy lub innej konfrontacji dwóch psów wbiega pomiędzy nie trzeci, który odczuwa stres związany z ich zachowaniem i chce jak najszybciej je zakończyć. Możliwe, że z rozdzieleniem spotkacie się w domu kiedy dwie osoby się przytulają lub wręcz przeciwnie kłócą, wtedy pies wbiega między nie, a może też nawet skoczyć łapami odpychając jedną z nich, to też psia komunikacja i próba zażegnania „konfliktu”. Wasze psy często wysyłają Wam całą gamę sygnałów kiedy usiłujecie zrobić im zdjęcie, każde uważacie za nieudane, bo albo pies się odwraca, albo oblizuje, węszy coś na ziemi. Zaczynacie się denerwować, a pies jest już tak zestresowany, że zaczyna ziajać i spoglądać na Was szukając ratunku, no i cyk, piękne zdjęcie, ale teraz już wiecie, że nie dla Waszego psa. Mamy nadzieję, że udało nam się rozjaśnić nieco czym jest ta psia mowa, jednak to jeszcze nie koniec. Zostały nam sygnały grożące, przez wiele osób interpretowane już jako agresja. Do sygnałów tych zaliczymy: zesztywnienie ciała, intensywne wpatrywanie się, warczenie i kłapanie zębami w powietrzu. Sygnały grożące pojawiają się wtedy kiedy sygnały uspokajające nie przyniosły efektu w danej sytuacji lub kiedy od dawna były bagatelizowane i pies po prostu przestał już ich używać i poszedł o krok dalej. Tutaj przykładem będzie znowu najprostsze i najczęściej spotykane przytulanie przed którym wiemy, że nie raz trudno jest się pohamować. Załóżmy, że pies jest regularnie ściskany przez swojego opiekuna, początkowo wysyła mu wszelkie możliwe sygnały uspokajające świadczące o jego dyskomforcie. Niestety opiekun bagatelizuje te sygnały, a prawdopodobnie nawet ich nie zauważa, albo co gorsza bawi go mimika pupila, którą wtedy prezentuje. Pies zaczyna sztywnieć, wybałuszać oczy, a następnie warczeć. U większości opiekunów w tym momencie zapali się lampka, chociaż są i tacy którzy będą dalej robić swoje, aż pies zacznie się posuwać do kłapania zębami w powietrzu. Jednak i nawet przy takiej ewidentnej groźbie, zdarza się, że znajdą się tacy, których będzie to bawić, bo przecież takie zachowanie u słodkiego yoreczka czy chihuahua jest przezabawne. Pies w totalnej desperacji, zupełnie nierozumiany, mimo „próśb” i „gróźb” oczywiście ostatecznie może zaatakować i pogryźć. Ten schemat będzie również dotyczył wszystkich innych sytuacji czy to z udziałem innych zwierząt czy ludzi. Wiadomo, że psy tak jak i ludzie mają różne progi tolerancji, każdy z nich ma też innych charakter, inne predyspozycje, ale brak zrozumienia ze strony człowieka zawsze będzie niósł za sobą poważne konsekwencje 😥 Jeszcze na koniec przypominamy o kontekście danego zachowania, czyli znowu przykłady: pies oblizujący się na widok smakołyka niekoniecznie jest zestresowany, a pies otrzepujący się na deszczu zazwyczaj chce pozbyć się wody z sierści, a nie uspokoić deszcz. Tak jak i warczenie w dobrej zabawie zazwyczaj nie jest groźbą 😉 Jesteśmy bardzo ciekawi ilu z Was obserwuje swoje psy pod tym kątem i zna te sygnały? Które spotykacie najczęściej i w jakich sytuacjach? Koniecznie podajcie dalej 👍
Dzisiaj obchodzimy Dzień Kota 😁 Wszystkim mruczkom życzymy kochających opiekunów, którzy wiedzą co kotki lubią najbardziej 👍 🐈 przede wszystkim zdrówka 🐈 ciepłego i bezpiecznego domu 🐈 miseczki napełnianej często pyszną, mięsną karmą 🐈 świeżej wody picia 🐈 zawsze czystej kuwety 🐈 dużo szalonej zabawy i powierzchni do drapania
🐈super miejscówek do odpoczynku i obserwacji 🐈miłości i pieszczot w miarę potrzeb 😁
na zdjęciu cała nasza trójka, od lewej: Maleństwo, Łatka i Rysiu ❤️
W ostatnich dniach otrzymaliśmy informację o trzech zaginionych psiakach w naszej okolicy 😦 Wszystkie świeżo po adopcji, więc zupełnie nie znające okolicy i nieufne nawet wobec swojego opiekuna. Czuję się zobowiązana poświęcić temu dzisiejszy post. Nie będę pisać o tym jak się łapie lękliwego psa, bo to nie zadanie dla laika, a dla osób z doświadczeniem i odpowiednim przygotowaniem. Będzie natomiast o tym co zrobić, żeby takich sytuacji unikać.
Zacznijmy od tego, że nie każdy nadaje się na opiekuna psa lękliwego, więc jeśli ktoś ma zamiar adopcji takiego pieska niech przemyśli wszystkie aspekty. Chodzi tu zarówno o uspobienie takiej osoby, powinna być spokojna, zrównoważona, ale też potrafiąca podejmować szybkie i trafne decyzje w razie jakiś kłopotów. Szalenie ważna jest też cierpliwość, lepiej stać z psem w miejscu pół godziny niż próbować go do czegoś zmusić. Niestety w dużej mierze decydujące jest też otoczenie i mimo najlepszych intencji dla takich psów nie będzie dobra adopcja do centrum miasta czy ogólnie mocno zaludnionego miejsca. Pieska mogą przerazić schody, wąska klatka schodowa, ruch uliczny, kosze na śmieci, no i wiadomo ludzie, inne zwierzęta. Przyznam też szczerze, że jeśli ktoś ma notorycznie otwartą klatkę schodową to też lepiej nie ryzykować. Oczywiście nie każdy pies w trudnej, stresującej sytuacji podejmie ucieczkę, ale niestety patrząc na ostatnie wydarzenia jest to często wybierana strategia 😥
Jeśli już decyzja została podjęta to moim zdaniem spotkania zapoznawcze i spacery przed-adopcyjne powinny być wymogiem w każdym schronisku. Wiem, że część z Was narzeka na takie rozwiązania, ale uwierzcie mi wielu ucieczek można by było dzięki temu uniknąć. A każdy adoptowany pies miałby dużo lepszy start, w zupełnie obcym miejscu miałby już chociaż znajomego człowieka. Jeśli w schronisku nikt Wam takich spacerów nie zaproponuje spróbujcie o nie zawalczyć, może wolontariusze Wam w tym pomogą? Przecież tydzień, albo nawet miesiąc czekania to nie jest wieczność 🙂 Wiem też, że są schroniska, które nie znają swoich podopiecznych i absolutnie na takie spacery zapoznawcze się nie zgodzą, a zresztą pies może z takiego „schroniska” też usiłować zwiać, więc mijało by się to z celem. W takich sytuacjach konieczne jest wziąć siły na zamiary i czasem poprostu odpuścici. Można poudostępniać takiego pieska, pomóc w szukaniu mu doświadczonego opiekuna, który będzie w stanie zachować wszelkie możliwe zabezpieczenia. Może uda się go umieścić w domu tymczasowym czy hoteliku, który popracuje z nim trochę, przygotuje do adopcji i odpowiednio zapozna z przyszłym właścicielem 🙂
Teraz skupmy się już na samym momencie adopcji, mam nadzieję, że po odbytych spacerach przed-adopcyjnych zabieracie psa do domu. Do schroniska zabieracie z sobą wcześniej zakupione (dobrze wymierzone) szelki anty-ucieczkowe lub szelki typu guard + obroża oraz długą około 3 metrową smycz, przepinaną, z dwoma karabinkami, która dobrze leży w ręce. Od tej pory tak „ubrany” pies będzie chodził na smyczy owiniętej na trzy razy wokół jedynej Waszej ręki, a drugą trzymany i prowadzony. W razie paniki psiaka smyczy nigdy nie puszczacie, kucnijcie i czekajcie aż piesek się uspokoi, z dobrze dobranych szelek w połączeniu z obrożą nie ma opcji, żeby się uwolnił. Bardzo ważne jest też, że w przypadku osób, które mają domki z ogrodem sprawdzamy wcześniej dokładnie ogrodzenie i mimo to wychodzimy z psem na ogród tylko w opisanymi wyposażeniu. Dopóki nie będzie Was łączyć silna więź. W przypadku domków czy ogrodzonych osiedli wychodzimy z pieskiem z auta dopiero po zamknięciu bramy!
Jeśli już bezpiecznie dotrzecie do domku to od pierwszych chwil pracujecie nad skupieniem na Was uwagi. Każde zainteresowanie Wami nagradzajcie jakąś super nagrodą, wprowadzajcie wołanie po imieniu i ciach nagroda, to samo na spacerach – kieszenie pełne pysznego jedzonka, oczywiście możecie psiaka nagradzać, ale nigdy nie puszczając smyczy, ma być nadal trzymana w opisywany wcześniej sposób. Jeśli piesek nie jest zainteresowany smaczkami to nie wciskajcie mu ich, najlepiej w ogóle się nie narzucajcie jeśli tego sobie nie życzy. Obserwujcie cały czas psiaka, jeśli zbliża się coś czego może się wystraszyć lepiej od razu zakręcić lub zawrócić, początkowo chodźcie w miarę możliwości tą samą trasą. Bardzo ważne jest, żeby każdy psi właściciel zapoznał się z sygnałami stresu u psa (np. ziewanie, obracanie bokiem, oblizywania, podniesienie łapki) i w razie zauważenia jakiekolwiek z tych sygnałów jak najszybciej zabrał swojego pupila że stresującej sytuacji. Oczywiste jest, że każdy piesek musi być czipowany (z danymi wprowadzonymi do bazy np. safe-animal) i posiadać adresatkę, niestety w przypadku psów lękliwych w razie ucieczki może to się na wiele nie przydać 😦
Mam nadzieję, że te trzy sunie uda się złapać całe i zdrowe, napewno warto udostępniać ich ogłoszenia.
Kochani! Ostatnio zgłasza się do nas coraz więcej szczeniaczków z problemami behawioralnymi co nas bardzo martwi 😥 Czasy są jakieś podłe i dla ludzi i dla naszych pupili. Pamiętajcie, że pierwsze miesiące życia Waszych psiaków będą mieć wpływ na resztę ich życia. W internecie znajdziecie wiele pożytecznej wiedzy, ale niestety roi się też od tych szkodliwych porad, od których nieraz aż włosy dęba stają 😱 Jeśli chcecie przeprowadzić Waszego malucha przez życie najlepiej jak to możliwe to warto zapisać go na zajęcia psiego przedszkola 😍 Na takich zajęciach dowiecie się czym jest psia komunikacja, jak powinna prawidłowo przebiegać socjalizacja, czego unikać i jak nie popełniać błędów. A co najważniejsze nawiążecie ze swoim psiakiem wyjątkową więź, dzięki której zdecydowanie łatwiej będzie Wam iść razem przez Świat 🌍🐾 Na przełomie lutego/marca ruszamy z nową grupą psiedszkolaków 😊 Gwarantujemy przystępną cenę, kameralne grupy dzięki czemu każdy psiak i jego opiekun mogą liczyć na indywidualne podejście i wsparcie trenera. Ilość miejsc ograniczona, dlatego warto się pospieszyć i zapisać już teraz. Po więcej szczegółów i na zapisy zapraszamy na messenger lub Whatsapp 👍 Do zobaczenia! 🐕