O tak… O świątecznej gorączce były już filmy, książki i masa artykułów. Już od listopada zaczyna się bieganina za prezentami, ozdobami, przepisami na świąteczny stół i tak ten wyścig trwa już do samych Świąt. Jednak tuż przed 24 grudnia osiąga swoje apogeum i robi się naprawdę groźnie.
Chociaż najłatwiej było by napisać: Człowieku opamiętaj się! Stój! To tylko Święta, przyjdą, miną i śladu po nich nie będzie. A jak coś nie pójdzie po Twojej myśli to masz szansę na poprawę za rok, za dwa i trzy lata, aż się w końcu uda.
Wiem jednak, że nikt mnie nie posłucha i się nie zatrzyma, więc może zawołam tylko jedno: Hej, spójrz na swoje zwierzę, czy wszystko gra?
O tak kochani, nikt nie chłonie tak naszych emocji jak nasi czworonożni przyjaciele. Chcąc nie chcąc te nasze świąteczne szaleństwo dopada nasze zwierzaki z ogromną siłą.
Dlatego warto wśród tego całego wariactwa pomyśleć o nich.
Strojąc choinkę w salonie upewnij się czy legowisko (klatka kenelowa) leży we właściwym miejscu. Czy Twój pupil będzie miał oko na wszystko, ale będzie mógł odpocząć w bezpiecznej przestrzeni, gdzie nikt nie będzie mu przeszkadzał i nie przechodził nad głową.
Zamiast szorować szczoteczką do zębów najmniej dostępne zakamarki mieszkania ubierz się ciepło i zabierz psa na długi spacer. Najlepiej wyłącz dźwięki w komórce i idźcie do lasu.
Robiąc zakupy w sklepie wejdź do zoologicznego. Nie kupuj jednak pierdół, kolorowej i nie zbyt potrzebnej dziesiątej pary szelek, piszczącego jeża czy świecącej piłki. Jeśli jeszcze nie masz to zapytaj o konga, lick mate lub matę węchową – czyli zabawki, które pomogą Twojemu pupilowi przetrwać to szaleństwo. O jeszcze danie na wieczerzę! Nie, nic ze stołu, bo z prędkością światła wylądujucie na świątecznym dyżurze weterynaryjnym i będziecie mieć dużo szczęścia jeśli taki w ogóle istnieje w Waszej okolicy. Kup taki naprawdę mega atrakcyjny, jadalny gryzak dla psa m.in. racice, poroża, kości nadziewane, kości z szynki. W dobrych sklepach sprzedawca zaproponuje Ci przysmak według gabarytów i potrzeb Twojego pupila. Ten prezent sprawdzi się idealnie kiedy zaczną już schodzić się goście i zaczniecie siadać do stołu.
Skoro już o gościach mowa to już przy drzwiach uprzedź każdego, że to ciężki czas dla psa i prosisz, żeby nie narzucać mu się, nie wołać i nie naruszać jego przestrzeni. Oczywiście wyraźnie zaznacz, żeby absolutnie niczym go nie dokarmiać.
Pamiętaj też, że niektóre świąteczne ozdoby mogą być niebezpieczne dla zwierzaków. Mowa tutaj o gwieździe betlejemskiej i jemiole, prawdę mówiąc Święta naprawdę się bez nich odbędą, a Ty będziesz spokojniejszy.
Na sam koniec razem z całą naszą ekipą tą dwu i czworo-nożną życzymy Wam przede wszystkim spokojnych, zdrowych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia. Nie dajcie się zwariować i dbajcie o siebie i swoich najbliższych.
